Wydarzenia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wydarzenia

Pisanie by I Sekretarz on Sro Wrz 27, 2017 12:58 pm


Portugalczycy to mały lecz dumny naród, żyjący pamięcią o swoim imperium którego resztki dalej gorączkowo utrzymują. Niestety nie jest to łatwe zadanie, gdyż w dzikich terenach Angoli i Mozambiku grasują rewolucjoniści którym marzy się niepodległość tych dwóch państw, a co gorsze, podobni im, lewicowi rewolucjoniści wygrali wojnę domową w Hiszpanii. Na szczęście ojciec narodu, Antonio Salazar silną ręką trzyma cały kraj i robi co w jego mocy aby utrzymać zarówno czerwoną zarazę po za granicami Portugalii, jak i gorączkowo trzyma podbite narody za pysk póki co skutecznie uniemożliwiając wybuch wojen o niepodległość. Jednak ile utrzyma się taki porządek rzeczy?
avatar
I Sekretarz
Admin

Liczba postów : 217
Join date : 23/09/2017

Zobacz profil autora http://nowerozdanie.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Wydarzenia

Pisanie by Ismerus on Wto Paź 03, 2017 7:49 pm

Część radiowego przemówienia Antoniego Salazara z okazji święta 10 czerwca

„ Estado Novo powinno opierać się na czterech, równoważnych sobie filarach.
Pierwszym filarem są wartości katolickie i narodowe. Portugalia została stworzona na wartościach chrześcijańskich, w wyniku rekonkwisty i odbicia prawowitych ziem z rąk muzułmańskich najeźdźców. Dzisiaj jest ona ostoją chrześcijaństwa na Półwyspie Iberyjskim, w dobie dominacji szkodliwej społecznie, zbrodniczej ideologii komunistycznej. To u nas ludzie rozwijają się, żyją wolni i bezpieczni, a za naszą wschodnią granicą drżą ze strachu o swój byt. Nie możemy jednakże zapomnieć o naszych zamorskich terytoriach. Inni nazywają je koloniami, ale ja chcę wyraźnie i dobitnie powiedzieć: to nie są kolonie! To są prawowite portugalskie włości, częściowo zamieszkiwane przez prymitywne, nieucywilizowane mniejszości! Mozambik, Angola, Makau czy Goa są tak samo ważne jak nasze ziemie na kontynencie europejskim! I nikt tego nie może zakwestionować!
 Drugim filarem jest silna i nowoczesna armia, zdolna do bronienia posiadłości naszego kraju. Musi być, a raczej powinienem powiedzieć, jest dowodzona przez kompetentne, doświadczone dowództwo, przekładające dobro naszego narodu i kraju, nad dobrem prywatnym. Armia nasza nie może odbiegać od standardów krajów rozwiniętych. Musi być ona wyposażona w nowoczesny sprzęt, takiej samej lub nawet lepszej jakości od innych . Musi być ona liczna. Musi być świetnie wyszkolona, do walki zarówno w warunkach europejskich jak i tropikalnych. Nasza flota powinna patrolować wszystkie akweny wodne opasające portugalskie tereny. Nasze flotylle handlowe powinny bezpiecznie przywozić i rozwozić towary. Żeby spełnić te zamierzenia, potrzebna nam jest silna gospodarka. I w tym miejscu dochodzę do trzeciego filaru.
Jest nim rozwój państwa, zarówno pod względem gospodarczym jak i technologicznym. Nasze fabryki, stocznie, przedsiębiorstwa powinny spełniać zapotrzebowanie Portugalii. Nie możemy importować gotowych produktów, takich jak samochody, karabiny czy radia. Nasi przedsiębiorcy powinni sami je wytwarzać, a państwo nie może stawać im na przeszkodzie w tym zamierzeniu. Ważnym elementem rozwoju jest poziom innowacyjności, ilość wynalazków i technologii odkrywanych w naszym państwie. Żeby móc stać się mocarstwem, bo taki jest przecież cel naszego narodu, musimy pod względem technologicznym co najmniej dorównywać dzisiejszym mocarstwom. Nasi naukowcy nie powinni wyjeżdżać za granicę, by prowadzić tam swoje badania. My, jako naród portugalski, musimy im to umożliwić tutaj!
Czwartym filarem Estado Novo jest integracja wszystkich portugalskich terytoriów.  Żadne z nich nie może być zaniedbywane, a tym bardziej ignorowane czy uważane za obce. Rozwój Makau czy Goa jest równie ważny jak rozwój Coimbry. Wszystkie te tereny zamieszkiwane są przez Portugalczyków i wszystkie tworzą jeden organizm. Jeśli człowiek będzie dbał o rozwój umysłu, a zapomni o nogach czy rękach, straci je a w konsekwencji będzie uważany za niepełnosprawnego. Tak samo jest z Portugalią. Jeśli zapomnimy o naszych ziemiach na innych kontynentach, to będziemy państwem niepełnym, słabym, nie liczącym się w świecie.
Za słowami muszą pójść czyny. Nie możemy oprzeć się jedynie na pięknie brzmiących sloganach.  W tym właśnie momencie, pragnę przekazać wszystkim Portugalczykom, że rozpoczynamy proces wdrażania planu w życie.  Kiedy przedstawiłem go ministrom, nazwali go „wielkim projektem”. Ja im powiedziałem: nie, to nie jest wielki projekt. To projekt należny wszystkim Portugalczykom! To jest „projekt wyczekiwany”! Jego pierwszym etapem będzie rozbudowa portu w Maputo. Dzięki tej inwestycji, nie tylko zapewnimy miejsca pracy dla tamtejszych mieszkańców, nie tylko spowodujemy rozwój regionu, ale również stopniowo zintegrujemy stolicę Portugalskiej Afryki Wschodniej z resztą kraju! Nasza Marinha Portuguesa zyska nową bazę, która pozwoli sprawować nam większą kontrolę nad akwenami wodnymi Afryki Wschodniej. Jeszcze dzisiaj od rządu wyjdzie plan tej inwestycji, który przekazany zostanie korporacji budowlanej! Na kolejne lata przewiduję więcej  pieniędzy na rozwój naszego kraju. Niech żyje Portugalia! Niech żyje Estado Novo!”
avatar
Ismerus

Liczba postów : 50
Join date : 24/09/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach